Uber - Pogromca taksówek, darmowe przejazdy







           Kilka miesięcy temu media trąbiły nt  Ubera, jako rewolucyjnej firmie przewozowej, która wchodzi do Polski. Informacyjny bum oraz reklamy szybko zniknęły z mediów, więc i ja szybko o "rewolucji" zapomniałem. W zeszły weekend rozmawiając nt. podróży i obniżenia kosztów ze znajomymi, padło hasło Uber. Znajomi na własnej skórze przetestowali Ubera w Stanach Zjednoczonych, co ciekawe za darmo. Jako osoba, która szuka najciekawszych oraz najtańszych opcji zainteresowałem się tematem i przetestowałem aplikacje Uber w Krakowie. Ale zacznijmy od początku.

Czym jest Uber? Uber obecny jest w 58 krajach. Jest to pośrednik umożliwiający zamówienie prywatnego samochodu. Za pośrednictwem prostej aplikacji,  korzystając z GPSa możemy zamówić prywatny samochód. Co ciekawe, za usługę płaci się bezgotówkowo, czyli podczas rejestracji konieczne jest podanie numery karty. Pomimo wszystko rozwiązanie jest bardzo praktyczne, ponieważ nie potrzebujemy przy sobie pieniędzy a tranzakcie rozliczane są bardzo przejrzyście.
Ile to kosztuje? Od kilku dni śmigam Uberem ZA DARMO.  Uber posiada bardzo ciekawą formę marketingu, dzięki której po miastach z infrastrukturą Ubera można jeździć nawet za darmo.
Standardowe stawki są takie same jak w Warszawie, czyli 5zł za trzaśnięcie drzwiami, 1,40zł za km oraz 0,25zl za minutę przejazdu. Kierowcy są mili, samochody są maksymalnie 10 letnie i w dobrej kondycji, przejazdy są darmowe lub bardzo tanie -  idealna alternatywa dla taksówek! Niestety jest też kilka minusów. Pierwszym z nich są sami kierowcy! Pomimo tego że napotykałem naprawdę bardzo fajnych i ciekawych kierowców, niestety nie znali oni miasta, kierowała ich mapa w aplikacji Uber, która jest mega niedokładna i często prowadzi dziwnymi drogami. Zdarzyła się też sytuacja w której kierowca nie wiedział jak dojechać pod zamówione miejsce. Drugim minusem jest legalność. Polska nie była by Polską, gdyby nie mogła zakazać wszystkiego! Nie można podobno prowadzić przewozów osób bez odpowiednich zezwoleń, dlatego kierowcy nie chętne opowiadają o pracy oraz zarobkach.


Pomimo wielu wątpliwości, które miałem testując Ubera z czystym sumieniem mogę wam ją polecić, szczególnie że można przetestować usługę za darmo. Wklepując w aplikacji kod rabatowy uberZplecakiem89  dostaniecie 25zł na dobry początek.




Pozdrawiam i miłego dnia